1 szklanka mąki kukurydzianej
1 szklanka mąki pszennej
ok. 1/2 szklanki ciepłej wody
3 łyżki oliwy
szczypta soli
1/2 łyzeczki sody
1/2 łyzeczki ekstraktu waniliowego
1 łyżka ksylitolu lub cukru
Ciasto: suche składniki wymieszać.
Mieszając ciasto widelcem, dodawać powoli olej i wodę.
Ugnieść ciasto ręcznie na jednolitą masę, przykryć ściereczką i odstawić na 1/2 godziny.
Ciasto podzielić na kilka części.
Każdą część cienko rozwałkować, pokroić np. przy pomocy noża do pizzy i ukształtować wg. uznania, np. jak faworki.
Ułożyć na papierze lub macie do pieczenia i piec w temp. 180 stopni przez około 12 minut - aż zaczną się rumienić.
Przed podaniem można posypać cukrem pudrem.
Translate
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą deser. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą deser. Pokaż wszystkie posty
środa, 10 sierpnia 2022
poniedziałek, 29 lipca 2019
sorbet ze śliwek
1 kg śliwek bez pestek
1 dojrzały banan
1 łyżka masła orzechowego
Śliwki pokroić na ćwiartki lub drobniej i włożyć do garnka.
Gotować na małym ogniu przez godzinę, najpierw pod przykrywką, po ok. 10 minutach, kiedy puszczą soki, zdjąć pokrywkę i mieszać od czasu do czasu, by śliwki nie przywarły do dna.
Wystudzić, dodać banan i masło orzechowe i zmiksować.
Masę włożyć do zamrażalnika. Co ok. godzinę miksować przez chwilę.
Po 5-6 godzinach masa nabiera odpowiedniej konsystencji.
Po dłuższym mrożeniu sorbet robi się bardzo twardy i przed podaniem najlepiej wyjąć porcję i zostawić na ok. 10 minut, dlatego na dłuższe przechowywanie po ostatnim miksowaniu wygodniej jest zamrozić masę w mniejszych porcjach, np. w silikonowej formie do ciastek ☺ i przełożyć do torebki lub pojemnika na mrożonki.
1 dojrzały banan
1 łyżka masła orzechowego
Śliwki pokroić na ćwiartki lub drobniej i włożyć do garnka.
Gotować na małym ogniu przez godzinę, najpierw pod przykrywką, po ok. 10 minutach, kiedy puszczą soki, zdjąć pokrywkę i mieszać od czasu do czasu, by śliwki nie przywarły do dna.
Wystudzić, dodać banan i masło orzechowe i zmiksować.
Masę włożyć do zamrażalnika. Co ok. godzinę miksować przez chwilę.
Po 5-6 godzinach masa nabiera odpowiedniej konsystencji.
Po dłuższym mrożeniu sorbet robi się bardzo twardy i przed podaniem najlepiej wyjąć porcję i zostawić na ok. 10 minut, dlatego na dłuższe przechowywanie po ostatnim miksowaniu wygodniej jest zamrozić masę w mniejszych porcjach, np. w silikonowej formie do ciastek ☺ i przełożyć do torebki lub pojemnika na mrożonki.
pasta śliwkowo-czekoladowa
1 kg śliwek bez pestek
1/2 tabliczki gorzkiej czekolady
1 opakowanie cukru waniliowego
1/2 łyżeczki mielonego cynamonu
1/2 łyżeczki mielonego kardamonu
ew. łyżeczka karobu
Śliwki pokroić na ćwiartki lub drobniej i włożyć do garnka.
Gotować na małym ogniu przez godzinę, najpierw pod przykrywką, po ok. 10 minutach, kiedy puszczą soki, zdjąć pokrywkę i mieszać od czasu do czasu, by śliwki nie przywarły do dna.
Wystudzić i krótko zmiksować.
Dodać czekoladę i przyprawy. Zredukować nadmiar wody na małym ogniu, mieszając intensywnie, żeby pasta się nie przypaliła.
Przełożyć do słoików. Przechowywać w lodówce. Używać do deserów i na kanapki.
1/2 tabliczki gorzkiej czekolady
1 opakowanie cukru waniliowego
1/2 łyżeczki mielonego cynamonu
1/2 łyżeczki mielonego kardamonu
ew. łyżeczka karobu
Śliwki pokroić na ćwiartki lub drobniej i włożyć do garnka.
Gotować na małym ogniu przez godzinę, najpierw pod przykrywką, po ok. 10 minutach, kiedy puszczą soki, zdjąć pokrywkę i mieszać od czasu do czasu, by śliwki nie przywarły do dna.
Wystudzić i krótko zmiksować.
Dodać czekoladę i przyprawy. Zredukować nadmiar wody na małym ogniu, mieszając intensywnie, żeby pasta się nie przypaliła.
Przełożyć do słoików. Przechowywać w lodówce. Używać do deserów i na kanapki.
Subskrybuj:
Posty (Atom)















